Henna WAX NaturClassic maska do włosów zniszczonych ciemnych

W ostatnim czasie moja pielęgnacja włosowa się zmieniła. Pojawiła się u mnie potrzeba ich nawilżenia i odżywienia. Poprzez częste zmiany koloru, prostowanie zaczęły domagać się specjalnego traktowania. Przez lata używania odżywek, które znacząco ułatwiały mi rozczesywanie mojej czupryny sięgnęłam po coś, co nie tylko będzie pielęgnować moje włosy, ale wniknie w głąb włosa i skóry do mieszków włosowych, aby otrzymały jak najwięcej dobroczynnych składników. Różnica między maską do włosów, a odżywka jest zasadnicza. Maska odżywia nasze włosy, regeneruje je oczywiście, jeśli używamy jej systematycznie efekty są widoczne. Odżywka natomiast poprawia ich wygląd jedynie wizualnie. To tak jak z pielęgnacją skóry, jeśli odpowiednio o nią zadbamy dostarczymy jej niezbędnych składników, nawilżymy . Systematycznie będziemy się pozbywały zrogowaciałego naskórka stanie się promienna i zdrowa. Pilomax jest polską firmą zapewne dla wielu z Was już znaną. Marka w 1990 roku wypuściła na rynek pierwsze dermo kosmetyki do włosów zwane „ WaxAmi”. Wraz z rozwojem firmy na rynku gama produktów zaczęła się poszerzać i być dostępna dla każdej z nas.

DSC_1020

Maska Pilomax Henna WAX ma za zadanie wzmocnić, nawilżyć, i wygładzić włosy. Wzmacnia skórę głowy, cebulki i mieszki włosowe. Jej zadaniem jest również zmniejszyć wypadanie włosów. Zamknięta w solidnym plastikowym opakowaniu przykryta pokrywką, która nie sprawia najmniejszego kłopotu przy jej otwieraniu i zamykaniu.

DSC_1005

Konsystencja maski bardzo przyjemna coś w rodzaju masła jednak o wiele lżejsza przypomina masę budyniową. Nie rozpływa się w dłoniach dość treściwa. Nie spływa z włosów dobrze do nich przylega. Zapach maski jest niezwykle przyjemny. Utrzymuje się na włosach przez długi czas. Mogłabym ją wąchać i wąchać. Kojarzy mi się z profesjonalnymi produktami dostępnymi w salonach fryzjerskich.

DSC_1117-horz

Efekty po używaniu maski są już widoczne po pierwszym użyciu. Zdecydowanie włosy są o wiele bardziej błyszczące i nawilżone. Przyjemne w dotyku i sprężyste. Nie mam problemu z matowymi włosami zawsze wyglądały zdrowo jednak nie spodziewałam się, aż takiego spektakularnego efektu. Produkt szybko wchłania się w moją jakże przesuszoną kolorową grzywkę. To właśnie ona potrzebuje zdecydowanie więcej pielęgnacji niż reszta włosów. To na niej widać najbardziej efekty. Włosy stają się mniej porowate i gładkie. Jeśli chodzi o rozczesywanie włosów to niestety w tej kwestii nie sprawdza się zbyt efektowanie. Czy maska ogranicza wypadanie włosów nie jestem w stanie Wam powiedzieć gdyż na chwile obecną o dziwo ten problem mnie nie dotyczy.

DSC_1023

Producent zaleca nałożenie maski na umyte uprzednio włosy szamponem z Seri Pilomax. Ja jednak często używam jej na suche włosy i noszę około godziny. Mam wówczas wrażenie, że maska o wiele lepiej wnika w strukturę włosa. Często tak aplikowana jest przykrywana przeze mnie foliowym czepkiem i owijana recznikiem, aby pod wpływem wytwarzanego ciepła przez skórę głowy lepiej wnikała w strukturę włosa i cebulek.  Podsumowując, jeśli szukacie produktu, który dobrze odżywi nie tylko Wasze włosy, ale i skórę to gorąco ją polecam!


Cena: 22 zł

Pojemność: 240 ml

Dostępność: Sklep Pilomax , Apteki stacjonarne


A Wy używacie masek do włosów?

Macie jakieś swoje ulubione sprawdzone produkty tego typu?

Znacie produkty marki Pilomax?

85 komentarzy

Komentuj