Pierre René Skin Balance

Opinia producenta:

„Wyjątkowo trwały podkład kryjący, maskujący wszelkie niedoskonałości cery. Perfekcyjnie dopasowuje się do struktury skóry, przywracając jej blask i elastyczność. Unikatowa formuła kosmetyku gwarantuje komfort aplikacji oraz trwałość do 12h. Zawiera odżywcze ekstrakty roślinne. Wodoodporny. Dostępny w sześciu odcieniach.”

 

DSC_0157

 

Zacznę od opakowania ładna szklana buteleczka z pompką, która się nie zacina. Dozowanie produkty jest naprawdę łatwe. Sam podkład daje nam możliwość uzyskania rożnego efektu w zależności od tego, czym będziemy go aplikować. Nałożony rękoma da nam delikatny efekt i jest niemal niewidoczny. Jeżeli nałożymy go pędzlem w większej ilości bardzo ładnie nam zakryje wszelkie zmiany skórne. Aplikowany beautyblenderem daje efekt idealnej skóry. Uzyskanie nim efektu maski jest niemal nie możliwe no chyba ze wybierzemy nieodpowiedni odcień. Niestety gama kolorystyczna jest dość uboga. Ja używając go na swojej buzi mieszam dwa odcienie nr 20 i 23 jest idealny.

 

DSC_0244

 

Jeśli chodzi o trwałość to przyznam, iż podkład trzyma się naprawdę przyzwoicie, oczywiście, jeżeli go przypudrujemy. Przy noszeniu makijażu cały dzień nic się z nim nie dzieje. Ciekawa jednak jestem jak będzie spisywał się latem.  Podkład się nie rozmazuje, jeżeli załzawi nam oko. Mam wrażenie, że delikatnie ściera się w kontakcie z ubraniem no, ale większość podkładów niestety ma taka przypadłość. Jak możecie zauważyć podkład ma wiele plusów. Uważam, że jest to naprawdę dobry kosmetyk za niską cenę. Kosztuje około 22 zł, więc na podkład o takiej, jakości jest to niewiele.

 

DSC_0224

 

No, ale pomimo zalet niestety ma on też wady. Z racji tego, że nie mam problemów z okolicą oczu ( sińce, worki itp…) często w makijażu codziennym nie używam korektora, a zamiast niego cała twarz pokrywam podkładem. No i w przypadku Skin Balance jest to niemożliwe gdyż podkład uczula moje oko. Zaczyna mnie ono piec i łzawić i nie dzieje się tak gdyż podkład wpływa mi do oka. Moje oko wykazuje takie reakcje, gdy podkład zbliża się w okolice oka. Być może przyczyna tego są substancje zapachowe zawarte w podkładzie. Kolejnym minusem tego kosmetyku jest to, iż podkład wysusza skórę. I tutaj nie jest już to tylko moja opinia, ale Pań, które ten podkład testowały razem ze mną. Moja skóra nie jest sucha gdyż staram się o nią dbać i systematycznie nawilżać, więc podkład nie podkreśla mi suchych skórek, bo ich nie mam. Lecz myślę, że u Pań z przypadłością suchej skóry może zaznaczać takie mankamenty. No, ale drogie Panie pamiętajmy, iż nawilżenie naszej skóry jest istotnym elementem idealnego makijażu!

 

DSC_0176

A Wy używałyście, używacie?

I jakie są Wasze opinie?

2 komentarze

  • Odpowiedz Wrzesień 23, 2014

    Kaśka Ka

    Szkoda że wysusza i na oczy Ci działa alergicznie … ogólnie wygląda na porządny choćby samą firmą 😉 ale niestety firma nie czyni produktów idealnymi 🙂

  • Odpowiedz Lipiec 5, 2016

    Zocha

    Dla mnie zdecydowanie nr 1 !
    Wcześniej używałam Revlona – na początku super ekstra, ale po pewnym czasie stosowania moja buzia zaczęła się szybko przetłuszczać. Za bardzo zapychał..
    O Pierre Rene – dowiedziałam się z Twojego bloga – za co serdecznie DZIĘKUJĘ !
    Jest tani, wydajny i nie daje efektu maski – zakrywając jednocześnie niedoskonałości.
    Dla mnie jest idealny. I kolor dopasowany fantastycznie. Używam 20 🙂

Komentuj