Real Technique czy Beauty Blender. Czyli słów kilka o jajkach do makijażu.

Aplikacje podkładu możemy wykonać na wiele sposobów. Możemy tą czynność wykonać własnymi rękoma, pędzlami, których na rynku mamy dostępnych całe mnóstwo, oraz wszelkiego rodzaju gąbkami. Od jakiegoś półtorej roku jestem posiadaczką jajeczek, Beauty Blender. Sukcesywnie pojawiają się nowe i znikają te, które już do użytku się nie nadają. Ostatnio jednak skuszona pozytywnymi opiniami postanowiłam zakupić i wypróbować gąbeczkę Real Techniques Miracle Complexion Sponge, która jest dużo tańsza niż BB. Dla przybliżenia BB kosztuje około 80 zł natomiast RT około 30 zł.  Gąbeczka w odróżnieniu od BB ma dodatkową płaską powierzchnię, dzięki której łatwiej jest nam aplikować podkład np. w okolice skrzydełek nosa. Po zmoczeniu go w wodzie znacznie zwiększa swój rozmiar i nie traci nadanego mu kształtu (na zdjęciach możecie zobaczyć już zmoczone jajeczko). Jajko w dotyku jest przyjemne i miękkie, choć uważam, że z Beauty Blenderem nie może konkurować, dlaczego? O tym w dalszej części.

DSC_0339W przypadku tego typu gąbeczek każdą z nich trzeba zmoczyć. Nie wchłania ona wówczas ogromnych ilości podkładu a aplikowany kosmetyk mokrym „narzędziem” stapia się lepiej ze skórą. Moim zdaniem obie gąbeczki dają taki sam efekt na skórze. Zarówno BB jak i RT rozprowadzają równomiernie podkład czy korektor jak również te bardziej toporne kosmetyki jak kamuflaż. Na twarzy pozostawiają cienką warstwę, choć efekt możemy stopniować.  Nie pozostawiają plam ani smug. Jeśli chodzi o aplikacje gąbeczka RT musimy kłaść większy nacisk na skórę, gdyż jej struktura jest bardziej zbita.

DSC_0337

 

Podsumowując, jeśli chodzi o uzyskany efekt jajeczkiem Real Technique jest niemal identyczny jak BB. I to chyba na tyle plusów tego oto zamiennika. Przejdę do rzeczy mniej przyjemnych. Pierwszym minusem tej gąbki jest to, że wpija dosyć dużo podkładu, a więc jest mało ekonomiczna w użyciu. Tak jak wspominałam powyżej jajeczko RT jest bardziej zbite, przez co ogromnym problemem staje się jego czyszczenie! Po pierwszym myciu gąbki straciła ona już kolor w miejscu gdzie nagromadziło się najwięcej kosmetyku podczas aplikacji. Zakupiłam dwie gąbeczki i z obiema zaistniała identyczna sytuacja. Więc nie jest to felerny egzemplarz. Gąbeczki czyściłam chyba z 30 minut, przy czym bardzo uważałam na ich strukturę. Jednak obie popękały, więc moje starania poszły na marne. Choć zastanawiam się, co by z nich zostało gdybym nie uważała.

DSC_0365

Dzisiaj zrobiłam kolejne podejście do RT i z kolei po kolejnym jej użyciu zauważyłam pęknięcia w miejscu gdzie podkładu wypiła najwięcej. Nie robiłam już zdjęcia gdyż gąbeczka czeka na pranie i zastanawiam się, co z niej zostanie. Jeśli natomiast chodzi o jajeczka BB pierwsze pęknięcia widać po jakiś 5/6 miesiącach codziennego używania i mycia. Uważam, iż żywotność jajeczka Real Rechnique będzie dużo krótsza, choć przyznam szczerze, że nie wiem czy doczeka się kolejnych użyć w moim przypadku.

Podsumowując myślę, że Real Technique to taka dużo młodsza siostra Beauty Blendera. Jeśli wiecie, że nie zainwestujecie w jajeczko BB, bo kwota jest za wysoka to być może warto zakupić, RT, aby zapoznać się z magią tych gąbeczek. Ja osobiście uważam, iż lepiej zaoszczędzić i stać się posiadaczką oryginalnego Beauty Blendera. Jak same możecie zauważyć, jakość wykonania obu jajeczek zupełnie się różni! Więc nie wiem skąd tyle pozytywnych opinii na jego temat.


 

Dajcie znać, co myślicie o tego typu technikach aplikacji podkładów itp… Kuszą Was tego typu produkty, a może już macie i używacie?.

 Więc koniecznie dajcie znać, jakie są Wasze odczucia?


 

4 komentarze

  • Odpowiedz Styczeń 3, 2015

    Esm Beauty

    Jestem posiadaczka beautyblendera. W sumie miałam juz 3 jajeczka różowe i teraz mam 2 czarne. Nie szkoda mi na nie ani zlotowki bo jest to inwestycja jednorazowa. Pozniej mamy spokój przez conajmniej rok. Kupuje duo pack bo bardziej sie opłaca. Kolejna rzeczą jest to, ze bb pro nie wypłukuje sie z koloru wiec cały czas wyglada jak nowka, w porównaniu z różowym jajkiem które po każdym myciu traci swój intensywny kolor. Rowniez jestem zdania, ze lepiej odłożyć pieniążki i kupić oryginał bo po pierwsze nie znajdziemy zamiennika, który bedzie idealna kopia BB a co za tym idzie stracimy o wiele więcej kasy szukając tego jedynego. Lepiej zainwestować w cos raz, a porządnie 😉

  • Odpowiedz Listopad 4, 2015

    Roksana

    U mnie pierwsze pęknięcia i to 2 pojawiły się w oryginalnym BB już po 5 użyciach :/ Nie wiem czy warto wydawać te 80 zł.

  • Odpowiedz Listopad 25, 2015

    Roksana

    U mnie Real Techniqus strasznie podkreśla pory masakra. Przez co jeżeli chodzi o trwałość makijażu i gładkość wygrywa oryginalne BB. Niestety tak jak wcześniej pisałam Oryginalne BB prawie od razu mi popekalo i oderwało się w kilku miejscach. Ale gdzieś czytałam, że źle znosi niektóre mydła :/

  • Odpowiedz Luty 16, 2016

    Mousiexxx

    Ja mam RT, ale już strasznie zmasakrowaną 🙁 Popękała i się rozłazi. Muszę zainwestować w BB 🙂

Komentuj