Santaverde Aloe Vera Handcreme zbawienie dla suchej skóry rąk

Dłonie są szczególnie narażone na wpływ szkodliwych czynników.  Jeśli należycie do tej grupy kobiet, które większość domowych obowiązków wykonują w rękawiczkach to zazdroszczę. Niestety wpływ detergentów działa niekorzystnie na wygląd naszej skóry. Te z Was natomiast, które zajmują sie makijażem, fryzjerstwem czy kosmetyką zawodowo zapewne również borykają się z problemem przesuszonej skóry na rękach. Niestety częsta dezynfekcja środkami przeznaczonymi do tego celu nie wpływa korzystnie na ich stan. W większości przypadków o pielęgnacji dłoni zapominamy. Zapala nam sie dopiero czerwona lampka, gdy skóra, aż błaga o nawilżenie, lub gdy zauważymy pierwsze oznaki starzenia się jej.  Niestety dłonie są tą częścią ciała, która zdradza nasz wiek. Oczywiście nie musi tak być. Wystarczy, że zaczniemy dbać o nie.

DSC_0052

Często zdarza się również tak, że nie rozstajemy się z kremem do rąk. Smarujemy, smarujemy i smarujemy, a efektu nie widać. Krem w mgnieniu oka się wchłania, skóra jak była sucha tak i jest. Są również takie produkty, które niemiłosiernie oblepiają nasze dłonie pozostawiając na nich tłusty film, który nie zawsze daje nam komfort. Ja osobiście bynajmniej takich, tłuściochów nie lubię. Dlatego dziś chciałam Wam przybliżyć moje najnowsze odkrycie w pielęgnacji dłoni. Oczywiście sama pielęgnacja to nie wszytko. Pamiętajcie o peelingach, i maskach one również korzystnie będą wpływały na  skórę naszych rąk.

DSC_0025

Suche skórki wokół paznokci, częsta dezynfekcja plus dodatkowo to, że poruszam się przy pomocy wózka inwalidzkiego daje cechy wyjątkowej wrażliwości mojej skóry dłoni. Dlatego długo szukałam produktu, który podoła ich pielęgnacji.  Santaverde Aloe Vera Handcreme jest zamknięty w białym plastikowym opakowaniu z niebieskimi nadrukami. Dodatkowo krem znajduje w kartoniku, na którym widnieją informacje o składzie produktu. Produkt wydobywa standardowo z tubki zabezpieczonej sreberkiem. Więc mamy pewność, że nie był on wcześniej używany.

DSC_0060

Zapach kremu jest dość specyficzny jakby cytrusowy. Przy pierwszym użyciu trochę ostry. Przy następnej aplikacji jednak już tak bardzo mi nie przeszkadzał. Konsystencja gęsta. Co mnie i myślę, że niejedną osobę może odstraszać przy pierwszej aplikacji to fakt, iż przez chwile nasze dłonie są lepkie. W pierwszym odczuciu pomyślałam, że o produkt zupełnie nie dla mnie i na pewno się nie polubimy. Bardzo się zdziwiłam, gdy w mgnieniu oka produkt się wchłoną i owa lepkość zniknęła.

DSC_0078

Santaverde Handcreme jest kosmetykiem bardzo wydajnym. Wystarczy niewielka ilość, aby dokładnie pokryć skórę i spektakularnie ją nawilżyć. Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się takich efektów po kremie do rąk. Ogólnie przyjęta zasada przy pielęgnacji dłoni jest taka, ze po każdym ich myciu powinno sie aplikować produkt nawilżający. Niestety ja najzwyczajniej w świecie o tym obowiązku zapominam. W przypadku tego kremu początkowo stosowałam go sumiennie rano i wieczorem. Obecnie zredukowałam jego aplikacje tylko do pory wieczornej.

DSC_0055

Podsumowując skóra dłoni po tym kremie jest nawilżona, elastyczna. Używanie kremu przed snem w zupełności na chwile obecna mi wystarcza. Moje dłonie nie czują już dyskomfortu suchości. Niby zwyczajny krem, który zawiera składniki jak większość produktów tego typu a mianowicie sok z aloesu, olej migdałowy, maso shea, oliwa z oliwek, masło kakaowe, czy olej kokosowy. Jednak tym, co odróżnia go od tego typu kosmetyków jest fakt, że nie zawiera on w sobie wody a same wyciągi z roślin. Więc myślę, że tu tkwi cały jego sekret! Oczywiście krem do najtańszych nie należy. Jednak, jeśli nasza skóra w szczególności jest narażona na szkodliwe działanie warto pokusić się o produkt, który spełni nasze oczekiwania i będzie zapobiegał przedwczesnemu starzeniu się naszych dłoni.


Cena:   około 60 zł

Pojemność:  50 ml

Dostępność: Santaverde,

Drogerie Douglas, Drogerie Internetowe


♥♥♥

Czy borykacie się jak ja z problemem suchych i wrażliwych dłoni?

A może mieliście już styczność z kosmetykami marki Santaverde, lub macie już jakieś swoje perełki pielęgnujące skórę  dłoni?

♥♥♥

34 komentarze

  • Odpowiedz Marzec 24, 2016

    Daria Kosmetycznie

    Mam ten krem i zgadzam się z Twoją opinią. Ja miałam problem z pekajacymi rękoma i przyznam że zdziałał cuda !

  • Bardzo lubię dbać o skórę dłoni, ale nie wydałabym aż tylu pieniędzy na krem do rąk.

  • Odpowiedz Marzec 25, 2016

    Aneta

    Nie znam marki. Przyznaję, że znaleźć dobry krem do rąk to niełatwa sprawa. Jedne się lepią, inne nie nawilżają. Chyba najlepiej sprawują się u mnie… balsamy do ciała, takie dobrze nawilżające.

  • Odpowiedz Marzec 25, 2016

    Malvina

    Właśnie poszukuję dobrego nawilżającego kremu do rąk, ale nie wiem czy zdecydowałabym się na niego ze względu na cenę 😉

    • Odpowiedz Kwiecień 15, 2016

      Marzena Bartosz

      racja cena spora jednak tak jak u mnie gdzie dłonie są moja wizytówką muszę o nie szczególnie dbać 🙂

  • Odpowiedz Marzec 25, 2016

    Ciekawska Magdalena

    oo chce taki krem do dłoni

  • Dłoni raczej nie mam wrażliwych. A tego kremu nie znam ale zaciekawiłaś mnie nim bardzo.

  • Odpowiedz Marzec 25, 2016

    Wioleta Sadowska

    Przyznam, że nie znam jeszcze tej firmy. Ale mogłabym się na nią skusić.

  • Odpowiedz Marzec 25, 2016

    Ola

    Ja raczej go nie potrzebuje 😉

  • Odpowiedz Marzec 26, 2016

    lu ciam

    Nie słyszałam wcześniej o ty produkcie 🙂 Brzmi ciekawie, tylko ta cena troszkę za wysoka 😉

  • Odpowiedz Marzec 26, 2016

    Asia

    Nie zapłaciłabym tyle za krem do rąk, tym bardziej, że moim dłoniom wystarczy olej. ;]
    Wesołych Świąt!

  • Odpowiedz Marzec 27, 2016

    Angela

    Uwielbiam kosmetyki z aloesem 🙂

  • Odpowiedz Marzec 28, 2016

    piekno-z-natury.pl

    Działanie kremu wydaje się być naprawdę zbawienne dla nadmiernie przesuszonej skóry dłoni. U mnie idealnie sprawdziłby się w zimie kiedy ciężko jest zapanować nad właściwym poziomem nawilżenia dłoni.

  • Odpowiedz Marzec 29, 2016

    PureMorning

    Ciekawy ten krem :))

  • Oj drogi ale skoro efekt jest zacny to czasem warto uzbierać trochę grosza 🙂

  • Odpowiedz Marzec 29, 2016

    Tfusia

    Powiem szczerze, że lubie dbać o dłonie ale 60 zł za jedynie 50 ml kremu to o wiele za dużo. Ja uwielbiam czerwony krem do rąk Evree oraz Aloesowy z Isany bo na mojej suchej skórze świetnie się sprawdzają. A na noc co jakiś czas smaruję maścią z witaminą A żeby odżywić łapki.

  • Odpowiedz Marzec 30, 2016

    JM

    Cena trochę mnie odstrasza.. 🙂
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

  • Odpowiedz Kwiecień 2, 2016

    Martyna

    Bardzo lubię nawilżenie i elastyczność, więc czuję się zachęcona:)

Komentuj