SANTAVERDE ALOE VERA Niezwykły aloesowy tonik

Rynek kosmetyczny w obecnych czasach jest niezwykle prężny. Wydawać by się mogło, iż wszystkie produkty możemy podzielić na kategorie i potocznie mówiąc wrzucić do jednego wora, bo przecież nic już nas nie może zaskoczyć. Zarówno jak życie jest nieprzewidywalne i w jednym momencie może obrócić się o sto osiemdziesiąt stopni tak i nie jeden produkt może nas zaskoczyć. Uwielbiam odkrywać, testować nowe produkty i z Wami się nimi dzielić. Przychodzi oczywiście czasem rozczarowanie, gdy pomimo pięknego opakowania, czy zapachu kosmetyk uczula, czy okazuje się totalnym bublem. O marce Santaverde pisałam już Wam (kilk). I przyznam szczerze, że nie pokładałam w nich większych nadziei. Ku mojemu zaskoczeniu produkty okazały się być nie tylko rewelacyjne, ale i warte swojej ceny, gdyż dla zwykłego śmiertelnika do najtańszych nie należą. Wraz z wiekiem doszłam do wniosku, że jeżeli coś działa na mnie w taki sposób, że jestem zachwycona i nie wyobrażam sobie lepszego zamiennika wolę odłożyć pewną kwotę pieniędzy i zakupić to co u mnie się na pewno sprawdzi i spełni moje oczekiwania.

DSC_0115

Produktem, który już naprawdę od długiego czasu używam jest Tonik Santaverde. Czy to możliwe żeby w tych tubkach, tubeczkach czy szklanych buteleczkach znajdowało się coś, co może nas zaskoczyć? Owszem, że tak po pierwsze owe kosmetyki pozbawione są nawet jednej kropli wody! Zawierają one czyste soki, oleje, a także ekstrakty roślinne.

DSC_0138

Zamknięty w niezwykle efektownej przyjemnej dla oka szklanej buteleczce wyposażonej w atomizer, który jest wykonany z wysokiej jakości plastiku. Podczas używania opakowanie ciągle wygląda jak nowe i powiem szczerze, że bardzo mnie to cieszy. Dzięki takiemu zastosowaniu pompki (atomizera) produkt bezpośrednio rozpylamy na twarz szerokim strumieniem. Przyznam szczerze, że pomimo mojego obcowania z wszelkiego rodzaju kosmetykami z taka formą aplikacji toniku spotkałam się pierwszy raz i uważam to za świetne rozwiązanie. Rozpylając produkt bezpośrednio na skórę staje się on o wiele bardziej wydajny, gdyż już przy pierwszym naciśnięciu dozownika pokrywa całą powierzchnię skóry. Mamy pewność, że nic nam się nie rozleje, a przez to nie marnuje.

DSC_0135

Konsystencja tego produktu jest wodnista pomimo tego, że nie zawiera w sobie wody. Co do samego zapachu pozostawia po sobie typowo aloesową i intensywną woń, która w żadnym wypadku nie jest męcząca dla naszych nozdrzy (bynajmniej dla moich ).

DSC_0125

Podsumowując Tonik Santaverde Aloe Vera Classic jest takim maleńkim cudotwórcą zamkniętym w szklanej butelce. Jest to idealny produkt pod makijaż. Mam wrażenie, że dzięki niemu aplikowane po nim (podkłady, korektory) kosmetyki maja o wiele większą przyczepność. Rozpylając go na skórze twarzy pozostawiam go do wchłonięcia się delikatnie wklepując. Doskonale on odświeża i koi jeśli nasza skóra jest podrażniona. Doskonały produkt dla alergików i osób o wrażliwej skórze. Z czystym sumieniem polecam Wam ten tonik!


Cena: około 100 zł

Pojemność: 100 ml

Dostępność: www.santaverde.pl


A Wy spotkaliście się z taką formą aplikacji toniku i marką Santaverde?

 

37 komentarzy

Komentuj