Sleek Matte Me.

 
Zacznę od opakowania pomadki zamknięte w solidnym opakowaniu.
Pojemność to 6ml. Posiadają wygodne aplikatory, które dozują odpowiednią ilość produktu.
Kolory, które posiadam to:
Rioja Red: Jest to bardzo intensywna czerwień. Która dzięki matowemu wykończeniu daje niebanalny efekt.
Party Pink: Bardzo intensywny róż. Sprawdzi się doskonale dla osób odważnych lub do sesji. Ja osobiście uwielbiam odważne kolory na ustach.
Birthday Suit: Jest to kolor brudnego różu wpadający delikatnie w brąz. Podkreśla on kolor ust oraz optycznie je powiększa.
Petal: Pastelowy róż idealny na wiosnę 😉
Pomadki mają kremową konsystencję, dzięki temu ładnie rozprowadzają się na ustach. 
Są bardzo dobrze napigmentowane i idealnie pokrywają kolorem. 
 Gdy już nałożymy naszą pomadkę na usta zaczyna wysychać i daje matowy efekt. 
 Pomadka na ustach trzyma się mega długo. 
W ciągu dnia robię tylko dwie poprawki, co u mnie jest nie lada wyczynem.
Jednak z racji tego matowego wykończenia nasze usta do aplikacji takiego kosmetyku muszą być odpowiednio przygotowane.
 Najlepiej zrobić peeling na usta i je nawilżyć.
Jeżeli mamy spierzchnięte usta pomadka podkreśli tylko ten mankament.
 Czasem nakładam odrobinę Carmexu na środek ust i efekt matowy dalej się utrzymuje.
 
Nie będę Wam tu opowiadała bajek, że produkt nie wysusza ust, bo tak nie jest.
Nie spotkałam jeszcze żadnego produktu dającego matowe wykończenie, który by nie wysuszał .
 Coś za coś… .
 Jednak jego, jakość oraz efekt, jaki daje jest wart nawet i wysuszenia ust, wystarczy je odpowiednio pielęgnować. 
 
 
Podsumowując super trwałość porównywalna do pomadek z wyższej półki.
Zdaję sobie sprawę, że nie każdemu przypadną do gustu. 
Ja jednak zakochałam się w nich.
 Nie mam problemu z suchymi ustami, więc u mnie sprawdzają się świetnie.
 Najbardziej zauroczył mnie idealny mat, jaki dają. 
Na pomadkę możemy nałożyć również błyszczyk, wówczas na ustach będzie widoczny delikatny błysk. 
Więc ich zastosowanie jest dwojakie.
. Cena to około 27 zł, za taką, jakość produktu niewygórowana cena. 
Miałyście okazję wypróbować te cudeńka?
 Jeśli tak to, jakie są Wasze wrażenia? 
Jeśli jesteście nimi zainteresowane podaję link do Drogerii

53 komentarze

Komentuj