StarLooks Cień w kremie.

Do dziś pamiętam swoją pierwszą przygodę z cieniami w kremie, tego doświadczenia nie wspominam mile. Konsystencja była lepka, tłusta i w mgnieniu oka znikała z powieki. Dziś na rynku mamy do wyboru różnorodność tego typu produktów.

Ja dziś chcę z Wami się podzielić moją opinią na temat cienia w kremie mniej znanej na rynku polskim marki StarLooks. Jest to marka z Kanady, a w swoim asortymencie posiada kosmetyki kolorowe, pędzle oraz kosmetyki do włosów.

Cień, który Wam dziś prezentuje wysycha na powiece w mgnieniu oka, tworząc warstwę trwałego i dobrze nasyconego koloru. Świetnie trzyma się powieki bez bazy, nie odbija się ani nie osadza w załamaniach powieki.

Wizaż Marzena Bartosz

DSC_0409

Podczas testowania wypadł bez zarzutu. Trzyma się 7/8 godzin, bez jakich kol wiek przemieszczeń i znikania. Na pewno trzymałby się o wiele dłużej jednak makijażu zazwyczaj więcej niż 7 godzin nie noszę.

Jak możecie zauważyć kosmetyk jest zamknięty w szklanym słoiczku. Konsystencja jest żelowo-kremowa. Możemy go aplikować palcem bądź pędzelkiem zarówno obydwie metody idealnie rozprowadzają produkt.  Cienie w kremie są idealnym rozwiązaniem dla Pań, które nie mają wprawy w aplikacji cieni.

Demakijaż jest niezwykle łatwy, jeśli użyjemy produktu do tego celu. Woda z mydłem jednak nie poradzi sobie ze zmyciem tego cudeńka. Ja zawsze używam płynu micelarnego.

Zapraszam na recenzję innych produktów… .

Komentuj