TRZEPAK, BEREK, CHOWANEGO- CHCEMY WIĘCEJ CZASU WOLNEGO I AKTYWNEGO

Każdy z nas potrzebuje czasu wolnego. Jeśli my dorośli dobrze zorganizujemy naszym pociechom czas na zabawę, to oprócz chwil radości będą one mogły one się rozwijać. Dzięki zabawom na podwórku można się wiele nauczyć.

dsc_7059

Po pierwsze rozwija się sprawność fizyczna. Każdy chce się przecież pierwszy „zaklepać” podczas gry w chowanego. Na dworze dziecko nawiązuje swoje pierwsze przyjaźnie. Uczy się dzielić zabawkami. Foremka do robienia „babek”, może być pożyczona nowej koleżance z piaskownicy. Ktoś powie, że zabawy na trzepaku są niebezpieczne. Ale jeśli mała istotka nie nauczy się upadać i podnosić to w późniejszym okresie może przeżyć szok, podczas najdrobniejszych niepowodzeń.

dsc_7061-horz

Gry w berka, klasy czy kozę nie tylko przynoszą dziecku radość, lecz również pokazują jak współpracować z innymi. Żyjemy w epoce szybkiego rozwoju technologii. Już od najmłodszych lat uczymy dzieci obsługi komputera czy telefonu. Coraz młodsze dzieci w prezentach dostają tablety, laptopy czy też inne gadżety. A co z zabawami w domu? Najłatwiej jest zostawić dziecko przed włączonymi bajkami co by nam za dużo nie „truło”, bo przecież obowiązki domowe wzywają. „Masz tu mamy telefon i pograj sobie”. „Na dwór nie pójdziesz, bo się przewrócisz i ubrudzisz, a ja nie mam czasu żeby Cię pilnować”. To tylko jedne z niewielu zdań, które używane są notorycznie przez większość rodziców.

dsc_7134

dsc_7137

Modne stały się również wyjścia rodziców z dziećmi np. do knajpy… z tabletem. Wszystko ładnie, pięknie tylko po co ten tablet? Chcecie sobie na spokojnie porozmawiać z małżonkiem to wspaniale, ale skoro wychodzicie razem ze swoimi dziećmi to spędźcie ten czas na rozmowie RAZEM.

Zabawy dla dziecka na powietrzu www.nelaipola.pl

W latach naszej młodości. Wychodziliśmy na dwór rano, a wracaliśmy tylko na posiłki. Pozdzierane łokcie, kolana, brudne ubrania- to była nasza codzienność. Nie pozbawiajmy tego naszych dzieci. Zachęcajmy je do aktywnego spędzania czasu, zamiast gier na komputerze. Niech place zabaw, trzepaki i osiedlowe ulice znów będą zapełnione dziecięcym śmiechem.

Tekst: Aleksandra Suska: Kopciuszek w Karocy


A Wy pamiętacie te beztroskie czasy swojego dzieciństwa?

Komentuj