Rynek kosmetyczny w obecnych czasach jest niezwykle prężny. Wydawać by się mogło, iż wszystkie produkty możemy podzielić na kategorie i potocznie mówiąc wrzucić do jednego wora, bo przecież nic już nas nie może zaskoczyć. Zarówno jak życie jest nieprzewidywalne i w jednym momencie może obrócić się o sto osiemdziesiąt stopni tak i nie jeden produkt może nas zaskoczyć. Uwielbiam odkrywać, testować nowe produkty i z Wami się nimi dzielić. Przychodzi oczywiście czasem rozczarowanie, gdy pomimo pięknego opakowania, czy zapachu kosmetyk uczula, czy okazuje się totalnym bublem. O marce Santaverde pisałam już Wam (kilk). I przyznam szczerze, że nie pokładałam w nich większych nadziei. Ku mojemu zaskoczeniu produkty okazały się być nie tylko rewelacyjne, ale i warte swojej ceny, gdyż dla zwykłego śmiertelnika do najtańszych nie należą. Wraz z wiekiem doszłam do wniosku, że jeżeli coś działa na mnie w taki sposób, że jestem zachwycona i nie wyobrażam sobie lepszego zamiennika wolę odłożyć pewną kwotę pieniędzy i zakupić to co u mnie się na pewno sprawdzi i spełni moje oczekiwania.
Produktem, który już naprawdę od długiego czasu używam jest Tonik Santaverde. Czy to możliwe żeby w tych tubkach, tubeczkach czy szklanych buteleczkach znajdowało się coś, co może nas zaskoczyć? Owszem, że tak po pierwsze owe kosmetyki pozbawione są nawet jednej kropli wody! Zawierają one czyste soki, oleje, a także ekstrakty roślinne.
Zamknięty w niezwykle efektownej przyjemnej dla oka szklanej buteleczce wyposażonej w atomizer, który jest wykonany z wysokiej jakości plastiku. Podczas używania opakowanie ciągle wygląda jak nowe i powiem szczerze, że bardzo mnie to cieszy. Dzięki takiemu zastosowaniu pompki (atomizera) produkt bezpośrednio rozpylamy na twarz szerokim strumieniem. Przyznam szczerze, że pomimo mojego obcowania z wszelkiego rodzaju kosmetykami z taka formą aplikacji toniku spotkałam się pierwszy raz i uważam to za świetne rozwiązanie. Rozpylając produkt bezpośrednio na skórę staje się on o wiele bardziej wydajny, gdyż już przy pierwszym naciśnięciu dozownika pokrywa całą powierzchnię skóry. Mamy pewność, że nic nam się nie rozleje, a przez to nie marnuje.
Konsystencja tego produktu jest wodnista pomimo tego, że nie zawiera w sobie wody. Co do samego zapachu pozostawia po sobie typowo aloesową i intensywną woń, która w żadnym wypadku nie jest męcząca dla naszych nozdrzy (bynajmniej dla moich ).
Podsumowując Tonik Santaverde Aloe Vera Classic jest takim maleńkim cudotwórcą zamkniętym w szklanej butelce. Jest to idealny produkt pod makijaż. Mam wrażenie, że dzięki niemu aplikowane po nim (podkłady, korektory) kosmetyki maja o wiele większą przyczepność. Rozpylając go na skórze twarzy pozostawiam go do wchłonięcia się delikatnie wklepując. Doskonale on odświeża i koi jeśli nasza skóra jest podrażniona. Doskonały produkt dla alergików i osób o wrażliwej skórze. Z czystym sumieniem polecam Wam ten tonik!
Cena: około 100 zł
Pojemność: 100 ml
Dostępność: www.santaverde.pl
A Wy spotkaliście się z taką formą aplikacji toniku i marką Santaverde?
Ewelina K
Podoba mi się:)
Marzena Bartosz
Mi też i to bardzo
Wioleta Sadowska
Podoba mi się, że kosmetyki dzięki niemu mają lepszą przyczepność. Chętnie się skuszę.
Marzena Bartosz
Koniecznie na pewno nie pożałujesz;)
Kaś. Klub Kosmetyczny
Aloesowe produkty i u mnie sprawują się doskonale. A ten w dodatku pięknie wyglada.
Marzena Bartosz
Oj tak racja
Helen G.
Cena faktycznie trochę odstrasza ale jeśli produkt jest jej wart, bo może faktycznie czasem odłożyć pieniądze by potem być zadowolonym:)
Marzena Bartosz
Naprawdę świetny produkt!!!
Natalia K
Aloes jest w ogóle dobrą rośliną.
Pozdrawiam bardzo cieplutko:)
Marzena Bartosz
Dokładnie 🙂
czerwonafilizanka
Skoro koi to mnie interesuje:)
Marzena Bartosz
Oj koi, koi
Sylwia testuje i radzi
Aloesowy tonik musi być cudny i chętnie bym się na niego skusiła.
Marzena Bartosz
I taki jest!
Becomingbeauty
chcę go! za każdą cenę ! uwielbiam wszystko co z aloesem ;D
Marzena Bartosz
Wcale się nie dziwię 🙂
Olga
Nigdy nie słyszałam o tej marce, ale tonik wygląda obłędnie 🙂 Do tego fakt, że nie zawiera wody niesamowicie mnie fascynuje, bo czegoś takiego jeszcze nie używałam 🙂
Marzena Bartosz
Jest cudowny !
Kaina
Przepiękna butelka i uwielbiam taki sposób aplikacji toniku:)
Marzena Bartosz
I ja już też 🙂
Szmaragd
Jak dotąd nie slyszalam o tej firmie 🙂
Marzena Bartosz
A szkoda 😉
Grabowska
Uwielbiam tą markę <3 Aloes jest cudowny. Nigdy jednak nie stosowałam tego tonika, trzeba spróbować
Marzena Bartosz
I ja też uwielbiam 🙂
Ania
Wow!! świetny tonik 🙂
http://anna-and-klaudia.blogspot.com/
Like me on FACEBOOK
Instagram
Marzena Bartosz
Oj tak:)
lukaszmakeup.pl
Zaciekawiła mnie ta marka
Marzena Bartosz
Wcale sie nie dziwie mnie w sobie rozkochała 🙂
jointyicroissanty
Twoja recenzja brzmi bardzo zachęcająco, tym bardziej, że uwielbiam naturalne kosmetyki:)
Marzena Bartosz
I jest szczera do bólu 🙂
Ola Wlaźlak
Nie słyszałam o tym produkcie wcześniej 😉
Marzena Bartosz
A szkoda warty uwagi:)
Hedvigis
Coś czuję, że byłabym z niego zadowolona 🙂
Marzena Bartosz
Na pewno 🙂
Kraina Urody
Czytałam już kilka pozytywnych opinii o kosmetykach Santaverde. Tonik wygląda naprawdę porządnie.
Marzena Bartosz
I taki jest. Myślę, że opinie nie mogła by być inna bo kosmetyki są rewelacyjne 🙂
Pola
Ja polecam toniki aloesowe z serii Benton cosmetics od Skin79. Idealne nawilżenie skóry, przede wszystkim do skóry suchej i podrażnionej. Używam go od 3 miesięcy i moja skóra naprawdę odpoczywa dzięki temu tonikowi. Dostać go można w Douglasie albo na stronie internetowej Skin79 !